Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Drożdżówki z przeszłości

Dziś chciałam się podzielić przepisem, który przywołuje czasy dzieciństwa.
Jak chodziłam do szkoły podstawowej, w połowie lat 80-tych, w szkolnym sklepiku na przerwie można było kupić drożdżowe rogaliki z marmoladą, posypywane makiem.
Niestety dziś nie można już kupić rogali, które by tak smakowały. Ale znalazłam przepis na bułeczki, które przypominają  je w smaku. Przepis oryginalny można znaleźć tutaj. Moje bułeczki nadziewane są domowym dżemem brzoskwiniowym z ubiegłorocznych zapasów.


Drożdżówki posypane makiem

(na ok. 16 bułeczek)
  • 550 mąki pszennej
  • 1/3 kostki świeżych drożdży - ok. 30g
  •  3 łyżki roztopionego masła
  • 250 ml ciepłego mleka + 2 łyżki do posmarowania
  • 2 żółtka
  • 3-5 łyżki cukru (w zależności jak słodkie mają być bułeczki)
  • 1/2 łyżeczki soli
  •  dowolny, ulubiony dżem lub inne słodkie nadzienie
  • mak do posypania
Ucieramy drożdże z cukrem i dodajemy połowę mleka i na tyle mąki, by ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. Odstawiamy zaczyn w ciepłe miejsce na 15-20 minut. Następnie dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy przez ok. 10 minut ciasto, które po wyrobieniu odstawiamy aż podwoi swoją objętość. Zajmuje to około 1,5 h.

Następnie wyrośnięte ciasto jeszcze raz krótko wyrabiamy i dzielimy na równe części. Każdą porcję nadziewamy i formujemy okrągłe bułeczki. Kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (nie trzeba smarować) i odstawiamy na pół godziny "do napuszenia". Tuż przed pieczeniem smarujemy mlekiem i posypujemy makiem.

Pieczemy przez 20-25 minut w temp. 190 stopni C.

Uwaga: Szybko znikają....

piątek, 18 maja 2012

Bułeczki na kolację

Nie zleciłam dziś Mężowi zakupu chleba...a ponieważ jak zwykle mam mały zapasik maki, drożdży i mleka postanowiłam upiec na kolację bułeczki. Polecam, bo nic tak nie działa na zaostrzenie wieczornego apetytu jak zapach pieczonego ciasta drożdżowego. Jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam na kolację - bułeczki jeszcze ciepłe, a do nich domowa szynka i dojrzałe pomidory.



Bułeczki (na 20 małych lub 16 większych)

  • 500 g mąki pszennej + trochę do podsypania
  • 280 - 300 ml ciepłego mleka + dodatkowo 2 łyżki
  • 40 g drożdży
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
  •  do przystrojenia: sól gruboziarnista, mak, słonecznik, pestki z dyni, itp.
Zmieszać w misce mąkę, sól, olej i gałkę muszkatołową. Drożdże i cukier rozpuścić w mleku i wlać do pozostałych składników.
Zawartość miski wyrobić mikserem, tak żeby powstało lepkie ciasto. Przykryć je i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 minut.
Po tym czasie wyrobić ciasto ręcznie na posypanym mąką blacie, zagniatając i uderzając - przez 10 minut. Następnie podzielić na odpowiednią ilość kawałków, w zależności jakiej wielkości bułeczki chcemy uzyskać. Posmarować bułeczki mlekiem i posypać czym kto woli :-). Nakryć i zostawić na 30 minut, żeby wyrosły.
Piec w temperaturze 200 stopni C prze około 15-20 minut. Ostudzić na kratce i podawać jeszcze ciepłe.
Smacznego.


print